Na zaproszenie Bieszczadzkiego Uniwersytetu Ludowego seniorzy z Dziennego Domu Pomocy w Ustrzykach Dolnych mieli okazję spędzić wyjątkową niedzielę w niezwykłym miejscu – Osadzie Zbójeckiej w Rozpuciu. Był to dzień pełen uśmiechu, wzruszeń i pozytywnej energii, który na długo pozostanie w naszej pamięci. Największym przeżyciem okazały się zajęcia z muzykoterapeutami z Nordoff Robbins Polska. Od pierwszych chwil stworzyli oni atmosferę pełną otwartości, życzliwości i radości. Muzyka stała się językiem, który połączył wszystkich uczestników – bez względu na wiek, sprawność czy wcześniejsze doświadczenia. Nie było podziału na prowadzących i uczestników – wszyscy wspólnie śpiewali, grali, rytmizowali i bawili się, tworząc jedną wielką muzyczną rodzinę. Muzykoterapia dostarczyła seniorom ogromnej dawki pozytywnych emocji. Było mnóstwo śmiechu, spontanicznych tańców, wspólnego śpiewu i rytmicznych zabaw. Energia młodych terapeutów była wręcz zaraźliwa – ich entuzjazm, serdeczność i profesjonalizm sprawiły, że na twarzach seniorów przez cały czas gościły uśmiechy. Każdy czuł się zauważony, ważny i zaproszony do wspólnego tworzenia muzyki. To spotkanie pokazało, jak wielką moc ma muzykoterapia. Dźwięki, rytm i wspólne muzykowanie nie tylko poprawiają nastrój, ale także integrują, dodają sił i pozwalają choć na chwilę zapomnieć o codziennych troskach. Było to prawdziwe święto radości, bliskości i wzajemnej życzliwości. Takie chwile pokazują, że muzyka naprawdę nie zna granic wieku i potrafi łączyć ludzi w najpiękniejszy możliwy sposób. Wróciliśmy do domu z „naładowanymi bateriami”, bogatsi o nowe doświadczenia, piękne wspomnienia i przekonanie, że wspólne muzykowanie jest jedną z najlepszych form terapii i integracji.
Edyta Kmiecik







