Kampania edukacyjna - Bądź EKO – nomiczny!

Bądź EKO – nomiczny!

 

Ludzie na całym świecie coraz większą uwagę przykładają do oszczędzania wody i energii elektrycznej. Powodem zmiany świadomości i nawyków jest nie tylko aspekt ekologiczny. Coraz więcej osób dostrzega wymierne – ekonomiczne korzyści wynikające z racjonalnego korzystania z wody i energii.

 

Fachowcy podkreślają, że zmieniając tylko kilka  postaw w życiu codziennym można zaoszczędzić nawet do 3000 zł rocznie. Przyjrzyjmy się zatem gdzie szukać oszczędności. Co zrobić, by chociaż odrobinę podreperować rodzinny budżet, pomagając przy okazji chronić zasoby tak cenne dla naszej planety.

 

Energia na wagę złota

 

Lwią część oszczędności można poczynić wdrażając kilka prostych zasad, które nie kosztują zbyt wiele. Są to oszczędności wynikające ze świadomego korzystania z energii elektrycznej.

Przede wszystkim należy gasić światło, gdy się z niego nie korzysta. Jak wiele razy nie wykonywaliśmy tej prostej czynności, bo za chwile mieliśmy wrócić np. do kuchni? Zaleca się również wymienić żarówki na energooszczędne ale tylko w pomieszczeniach, gdzie spędzamy więcej czasu. Powód jest prosty, żarówki energooszczędne dosyć długo się zapalają. Żarówki te zużywają nawet do pięciu razy mnie energii i są o około dziesięć razy trwalsze. W pomieszczeniach, w których spędzamy mniej czasu zaleca się korzystanie ze źródeł oświetlenia punktowego. Dużą ciekawostką może okazać się fakt, że regularne czyszczenie opraw oświetleniowych może poprawić wydajność oświetlenia o 20 – 50 procent.

Zwróćmy uwagę na ładowarki bardzo często podłączone do gniazdka w sytuacji gdy niczego nie ładują. Takie ładowarki telefoniczne i komputerowe również pobierają prąd.

Dodatkowym źródłem eko – oszczędności jest wyłączanie urządzeń z których nie korzystamy.

Telewizor, DVD podłączone do prądu – chociaż wyłączone bądź przełączone w stan uśpienia nadal będą pobierać energię, która kosztuje. Wyłączmy je zatem w celu uzyskania dodatkowych oszczędności.

Kolejnym, dość dużym krokiem w tym kierunku jest wymiana starego sprzętu RTV i AGD na nowy z klasą energetyczną A, A+ bądź A++. Wydatek jednorazowo znaczący, jednak zwraca się szybciej niż się spodziewamy.

Oprócz tego starajmy się nalewać do czajnika elektrycznego tyle wody ile akurat potrzebujemy a  w czasie pieczenia nie otwierajmy piekarnika gdy nie ma takiej wyraźnej potrzeby, wyłączając go na dziesięć minut przed przewidywanym zakończeniem pieczenia.

 

 

Pieniądze uciekają jak woda.

 

Wszyscy słyszeliśmy o kroplach, które spadając potrafią wydrążyć skałę. Te same krople mogą skutecznie wydrążyć nasz portfel. Pierwszym krokiem do oszczędzenia wody jest likwidacja mikroprzecieków. Rocznie w ten sposób potrafi nam wyciec nawet kilkadziesiąt kubików wody. Jeśli mamy problem ze spłuczką w toalecie, to cyfra ta może zwiększyć się do kilkuset rocznie.

 

Dobrą praktyką jest zakręcanie wody w trakcie mycia zębów czy golenia się. Mycie zębów pod bieżącą wodą może spowodować straty rzędu 9 litrów na minutę. Zaleca się by brać prysznic kosztem kąpieli. Jeśli nie chcemy jednak rezygnować z tego dobrodziejstwa, to lejmy jedną trzecią wody, nie napełniając całej wanny. Jedna kąpiel może zaoszczędzić nam wtedy nawet do 100 litrów wody.

Okryta złą sławą zmywarka do naczyń również przyczynia się w sposób znaczny do oszczędności.

Tradycyjna zmywarka zużywa od 15 do 22 litrów wody, jednak na zmywanie ręczne wykorzystujemy bagatela od 50 do 100 litrów wody. Jeśli mimo to nadal nie możemy się przekonać do zmywarki, to starajmy się myć naczynia nie pod bieżącą wodą a napełniając zlewozmywak i jedynie płucząc naczynia w wodzie zimnej.

Dla mieszkańców domków z ogródkiem ważne, by znać wymagania konkretnych roślin na wilgotność. Wszak nie każda potrzebuje być mocno podlewana czy zraszana. Z reguły oszczędniej jest podlewać rośliny rzadziej a obficiej – woda lepiej dotrze do korzeni.

Inwestycja w perlatory, które napowietrzają strumień wody przez co jest on silniejszy przy jednoczesnym mniejszym zużyciu wody jest kolejnym krokiem do oszczędności na wodzie – krokiem pozwalającym zaoszczędzić do kilkudziesięciu złotych rocznie.

Na koniec starajmy się nie wrzucać śmieci do sedesu, bo przecież po każdej takiej czynności należy ten sedes spłukać. Wrzucajmy śmieci gdzie ich miejsce – do kosza.

 

 

Stosując się do powyższych zasad możemy w znaczący sposób przyczynić się do podreperowania domowego budżetu pieniądze zaoszczędzone w ten sposób możemy przeznaczyć na wiele innych ciekawych rzeczy. Zwracając jednak uwagę tylko i wyłącznie na aspekt ekonomiczny przyczyniamy się również do oszczędności wody, która w niektórych rejonach świata jest na wagę złota.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia ponad 1,1 miliarda ludzi na świecie nie ma dostępu do czystej, bezpiecznej wody pitnej. Każdego dnia umiera zaś około 6 tysięcy dzieci z powodu chorób związanych z niedostatkiem wody pitnej. To znaczy, że co 15 sekund ginie dziecko z powodu braku czegoś z czego my korzystamy w nadmiarze i bardzo często nie doceniamy dobrodziejstwa z wodą związanego.

 

Oszczędzają energię elektryczną przyczyniamy się bezpośrednio do zmniejszenia ubocznych skutków jej produkcji. Uboczne skutki to oczywiście zanieczyszczenie powietrza. Problem smogu jest problemem, który dopiero powoli dociera do świadomości ludzi w Europie. Choroby układu oddechowego podnoszą coraz bardziej odsetek śmiertelności wśród populacji ludzi zamieszkujących tereny zurbanizowane.

Dzięki wyrobieniu w sobie kilku powyższych nawyków możemy być świadomi ekologicznie i ekonomicznie – być EKO-nomiczni.